Wycieczka do Zakopanego

Zakopane 29-30 sierpień 2015 r.
W sobotę 29 sierpnia o świcie 50 osób , członków naszego Koła udało się na dwudniową wycieczkę do stolicy Tatr – Zakopanego , w ramach zadania publicznego z zakresu kultury, rekreacji i turystyki osób niepełnosprawnych dofinansowanego ze środków PEFRON.
Po przyjeździe do Zakopanego udaliśmy się na Krzeptówki do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, gdzie czekał już na nas pan przewodnik, który przez 2 dni przybliżał nam historię miasta i otaczających je gór.
Przetoczę teraz kilka zapamiętanych faktów podanych nam przez przewodnika.
Na Krzeptówkach najpierw w 1951 roku zbudowano Kaplicę Niepokalanego Serca Maryi. W jej ołtarzu znajduje się figura Matki Bożej Fatimskiej , którą otrzymał Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński w 1961 roku od Biskupa Fatimy, a następnie przekazał Pallotynom do ołtarza Kaplicy. W dniu 15 października 1961 roku ówczesny Biskup Krakowa Karol Wojtyła dokonał poświęcenia tej figury, a 21 października 1987 roku w Rzymie , już jako Papież Jan Paweł II koronował tę figurę.
Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej zostało wybudowane jako votum wdzięczności za ocalenie życia Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie zamachu na Placu Św. Piotra 13 maja 1981 roku. W lipcu 1987 roku poświęcono plac pod budowę nowej świątyni , a 13 maja 1992 roku metropolita krakowski Kardynał Franciszek Macharski dokonał poświęcenia kościoła.
7 czerwca 1997 roku w pierwszą sobotę miesiąca do Sanktuarium na Krzeptówkach przybył Ojciec Święty Jan Paweł II i odprawił mszę św.
Na placu Sanktuarium stoi krzyż, który jest kopią krzyża stojącego na Giewoncie.
Z głównych drzwi kościoła rozpościera się widok właśnie na Giewont i umieszczony tam krzyż.
Krzyż na szczycie Giewontu ( 1894 m n. p. m. ) zamontowany został przez parafian z Zakopanego 19 sierpnia 1901 roku na pamiątkę 1900 rocznicy urodzenia Jezusa Chrystusa z inicjatywy ks. Kazimierza Kaszelewskiego. Ma wysokość 15,5 m , ramię poprzeczne ma 5,5 m. Składa się z 400 żelaznych elementów o łącznej wadze 1819 kg, które zostały podwiezione wozami konnymi na Halę Kondratową, a stąd wyniesione na szczyt na ludzkich plecach. Montaż trwał 6 dni. Na skrzyżowaniu ramion krzyża znajduje się napis w języku łacińskim, który w tłumaczeniu na język polski brzmi : Jezusowi Chrystusowi , Bogu, w 1900 rocznicę przywrócenia przez Niego zbawienia.
Następnym miejscem , którego historię przybliżył nam przewodnik jest cmentarz na Pęksowym Brzyzku. Nazwa cmentarza pochodzi od nazwiska darczyńcy ziemi, na której zlokalizowany jest cmentarz – Jana Pęksy. W gwarze góralskiej „brzyz”, „brzyzek” oznacza urwisko nad potokiem.
Na Pęksowym Brzyzku znajduje się około 500 grobów. Cmentarz ten jest śladem ostatnich artystów związanych z Tatrami, wrosłych swą w twórczością w podhalański folklor oraz pamięcią o znanych przewodnikach tatrzańskich. Prawie każdy, kto zapisał się w dziejach miasta i Tatr znalazł tu swoje miejsce.
Są tu groby m. in. Stanisław Witkiewicza ojca i jego żony, Kazimierza Przerwy Tetmajera, Kornela Makuszyńskiego, Heleny Marusarzówny.
Cmentarz otacza kamienny mur. Prawie wszystkie nagrobki są niepowtarzalnymi dziełami sztuki, wykonanymi w drewnie , metalu lub kamieniu kapliczkami, góralskimi krzyżami, rzeźbionymi w motywy podhalańskie.
Po zwiedzeniu cmentarza udaliśmy się w kierunku centrum Zakopanego do stacji kolejki linowo – terenowej aby wyjechać nią na Gubałówkę ( 1126 m n.p.m. ) . Kolej linowo – terenowa wybudowana została w 1938 roku , ma długość 1298 m. Z Gubałówki podziwialiśmy panoramę całych Tatr, Zakopanego oraz Podhala. Spacerkiem przeszliśmy do stacji kolejki krzesełkowej ,którą zjechaliśmy z powrotem do Zakopanego.
Ostatnim punktem programu pierwszego dnia była Kaplica Najświętszego Serca Jezusa na Jaszczurówce . Zaprojektował ją Stanisław Witkiewicz, budowę rozpoczęto w 1904 roku. Od 1983 roku piecze nad nią mają księża marianie. Wybudowana w styli zakopiańskim , o konstrukcji zrębowej z drzewa modrzewiowego, kryta gontem. Drewniany ołtarz główny przypomina chatę , wnętrze zdobią witraże wykonane przez S. Witkiewicza. Po zwiedzeniu Kaplicy na Jaszczurówce udaliśmy się do Białego Dunajca na nocleg do pensjonatu „U Danuty” . Po zjedzeniu pysznej obiadokolacji udaliśmy się do pokoi aby odpocząć i nabrać sił przed następnym dniem.
W niedzielę po śniadaniu udaliśmy się do Sanktuarium na Krzeptówki aby wziąć udział we mszy św. Po mszy czekał na nas już nasz pan przewodnik, z którym udaliśmy się na przejście kijkami do Doliny Strążyskiej.
Ta urocza dolina w Tatrach zachodnich prowadzi turystów ku górze Giewont. Już od początki jej biegu, wzdłuż rwącego Potoku Strążyskiego można podziwiać monumentalne oblicze „śpiącego rycerza”. Ścieżka miejscami kamienista i stroma, przez las nie odstrasza turystów. Czerwonym szlakiem wspinają się na Giewont, a żółtym podążają do wodospadu Siklawicy. My również udaliśmy się tym szlakiem. Po dojściu do polany strążyskiej i krótkim odpoczynku udaliśmy się pod wodospad Siklawica. Wodospad ten jest niewielki, ale godny zobaczenia. Znajduje się pod północną ścianą Giewontu. Wodospad opada z dwóch prawie pionowo nachylonych ścian ( pod kątem 80 ⁰ ), jego łączna wysokość to 23 metry.
Po wyjściu z Doliny Strążyskiej udaliśmy się Drogą pod Reglami do Doliny Białego. Dolina ta ma długość 2,5 km i powierzchnię 300 ha. Wylot doliny znajduje się na wysokości 910 m n.p.m. , blisko 0,5 km od Wielkiej Krokwi na południowym skraju Lasu Białego. Długo będziemy wspominać piękne widoki naszej wędrówki.
Pod skoczniami czekał na nas autokar , którym udaliśmy się do centrum Zakopanego i na Krupówkach spędziliśmy czas wolny, następnie pojechaliśmy na obiad, po którym udaliśmy się malowniczą trasą wzdłuż Dunajca w drogę powrotną do domu.

DSC08064 DSC08085 DSC08114 DSC08144 DSC08158 DSC08196 DSC08198 DSC08277 DSC08284 DSC08307 DSC08325 DSC08333

Może Ci się również spodoba

Skip to content